
Marta i Tomek to para, która od początku chciała swój plener ślubny wykonać na wymach koło Łeby. Mimo, że spóźniliśmy się na ostatniego melexa wożącego turystów w kierunku wydm, więc musieliśmy iść na wydmy 6 km piechotą (panna młoda w szpilkach) a po dotarciu do celu okazało się, że jest 15 ‘C i wieje jak...

